REKLAMA - kontakt 24nysa@gmail.com

Urząd Miejski w Nysie wycofuje się z organizacji Dni Nysy na stadionie Stali – oficjalnie poinformował na zebraniu Społecznej Rady Kultury (na zdjęciu)  Aleksander Juszczyk, wiceburmistrz Nysy. – Skupimy się na Rynku i jego okolicach, gdzie będzie centrum obchodów święta miasta.

Tym samym potwierdzają się informacje z naszego artykułu  Dni Nysy bez wielkich gwiazd?!

Impreza ma trwać trzy dni i podczas niej Rynek i okolice zostaną wyłączone z ruchu kołowego.
- Uciążliwości komunikacyjne nie będą duże, a firmy mające swoje siedziby w Rynku skorzystają na zamknięciu tego obszaru dla ruchu, bo będą miały okazję do wystawienia stoisk – argumentował Aleksander Juszczyk.
 

Wioski w Rynku
Według przedstawionej przez wiceburmistrza koncepcji, Rynek i przylegający do niego teren zostaną podzielone na „wioski” tematyczne. I tak:
w Ulicę Krzywoustego (czyli otwarty niedawno deptak) opanują klauni, mimowie, kapele podwórkowe, artyści. Ma tam być podobnie, jak podczas uroczystego otwarcia ulicy po remoncie.
- Mieszkańcy dobrze się wówczas bawili i byli zadowoleni, na pewno podczas Dni Nysy będzie podobnie – zapewnia Aleksander Juszczyk.
>>  W samym Rynku odbędą się rozgrywki piłki ulicznej, szkolne sztafety uliczne, a także będzie tam meta planowanego rajdu samochodowego.
>> Pod bazyliką – podobnie jak podczas Jarmarku Jakubowego – znajdzie swoje miejsce wioska średniowieczna, a w niej stoiska parafialne, droga św. Jakuba itp.
- To będzie dobry element promocji miasta – podkreśla burmistrz Juszczyk.
 >> Pod sklepem Lewiatan będzie wioska medyczna – badanie słuchu, ciśnienia, pomoc w nagłych wypadkach.
>> Przy bibliotece rozłoży się obóz napoleoński gdzie znajdą się wirtualne strzelnice, podobóz rekruta i inne atrakcje, które znamy chociażby z corocznej inscenizacji Bitwy o Nysę.
Obok wojska napoleońskiego znajdzie się też wioska garncarsko-tkacka.
>> Ulicę Sukienniczą opanują plastycy – będą tam amatorskie i profesjonalne prace malarskie, rzeźbiarskie, wyroby rękodzieła – wszystko to oczywiście będzie można kupić.
>> Na parkingu przy masztach zbudowana zostanie scena, na której do południa funkcjonować ma „muzyczny żłobek”, czyli każdy, pod okiem instruktora, będzie mógł spróbować zagrać na wybranych instrumentach. Od godziny 15.00 do 18.00 na scenie będą występować artystyczne zespoły amatorskie z Nysy i miast partnerskich, uczniowie Szkoły Muzycznej itp. Ostatnim akordem będzie występ „gwiazdki”, czyli zespołu bardziej znanego.

Koncerty tylko komercyjne
O godzinie 18.00 imprezy w Rynku skończą się i rozpoczną się koncerty na Stadionie Stali. Pod jednym warunkiem – że znajdzie się ktoś, kto zechce je zorganizować.
- Koncerty na stadionie mają być imprezą komercyjną, realizowaną całkowicie przez podmiot zewnętrzny – mówi Aleksander Juszczyk. – Ogłosimy ofertę publiczną na organizację. Koszty koncertów i wszelkie starania np. o artystów, zezwolenia itp. leżeć będą całkowicie po stronie agencji artystycznej. Będzie ona też musiała spełnić nasze warunki – chodzi między innymi o godziny imprezy od 18.00 do 23.00. Po godzinie 23.00, kiedy ludzie będą wracać z koncertów, w Rynku mają odbywać się jeszcze pokazy multimedialne, pokazy laserów, czy sztucznych ogni.
Pytanie, czy takie koncerty zechce ktoś zorganizować? A jeśli tak, to na ile skalkuluje cenę biletu? Jedno jest pewne - możliwość zobaczenia na żywo czołowych zespołów polskiej sceny za 6 złotych to już przeszłość. Tym bardziej, że agencja nie będzie zarabiać na opłatach od gastronomów, wesołych miasteczek itp., bo – przypomnijmy – główne obchody Dni Nysy mają być w Rynku, a stadion otwarty będzie tylko przez 5 godzin wieczorem.

Formuła się wypaliła
W ostatnich latach na Dni Nysy bilety wykupywało około 20 tysięcy ludzi.
- W porównaniu do innych miast to bardzo dużo, ale kiedyś przychodziło nawet 47 tysięcy – mówi Aleksander Juszczyk. – Frekwencja z roku na rok spada, a koszty organizacji rosną. Jest recesja, wpływy od sponsorów maleją, a wymagania ludzi rosną, musielibyśmy ciągle zwiększać wkład gminy – to równia pochyła.
Dotychczasowa formuła Dni Nysy nie podoba się także Kazimierzowi Staszkowowi, przewodniczącemu Komisji Kultury Rady Miejskiej w Nysie:
- Od 10 lat Dni Nysy nie są świętem miasta, któremu oddałem swoje serce. Fakty są takie, że na koncerty przyjeżdża pół Śląska, upija się wieczorem, a rano wraca do domu, zapomniawszy gdzie byli. To żadna promocja miasta. My po prostu fundujemy im imprezę.

Ile razy to samo?
Przed laty agencje artystyczne (np. Wrocławska Fabryka Koncertowa) były już głównym organizatorem Dni Nysy. Potem rolę tę przejął NDK. Zawsze jednak miasto dorzucało się do imprezy kwotą ok. 150 tysięcy złotych. Na stadionie Stali były nie tylko koncerty, ale także wesołe miasteczko, stoiska gastronomiczne, namiot z małą sceną, na której cały dzień występowały zespoły dla starszych i młodszych.
- Nie wiadomo, jak na tak radykalną zmianę formuły obchodów Dni Nysy zareagują mieszkańcy – zastanawiała się Janina Janik, dyrektor Nyskiego Domu Kultury. – Myślę, że sporo będzie rozczarowanych. Chcę uprzedzić, że to bardzo ważna decyzja i wielu mieszkańcom się to nie spodoba.
Już podczas zorganizowanych kilkanaście dni temu w miejskiej bibliotece konsultacji na temat obchodów Dni Nysy, zdania były podzielone – starsi byli za Rynkiem, młodzi za stadionem.
Dyrektor NDK uprzedziła też, że obchody w Rynku mogą być kalką innych imprez w mieście, bo lokalnych wykonawców i artystów nie mamy zbyt wielu:
- Ile razy w ciągu roku można oglądać te same zespoły? Ludziom się to może znudzić.
- Rzeczywiście oglądamy po kilkanaście razy to samo, ale mówimy o święcie miasta – dodał Kazimierz Staszków. -  Myślę, że z tak ważnej okazji te wszystkie zespoły powinny przygotować specjalne występy.

Gwiazda na światowym poziomie
- Plan obchodów, który przedstawiłem, jest do dyskusji – podsumował Aleksander Juszczyk. – Kwestia najważniejsza jest taka, że gmina zdecydowanie wychodzi z imprezy komercyjnej na stadionie i wchodzi w Rynek.
- Komisja Kultury podpisuje się pod tym projektem, bowiem znalazły się w nim wszystkie postulaty, jakie wysunęliśmy do pani burmistrz – zapewnił Kazimierz Staszków.
- Jako Rada Kultury możemy tylko wydać swoją opinię. To władze gminy są organizatorami Dni Nysy, jeśli one zmieniają koncepcję to biorą odpowiedzialność za tą decyzję przed ludźmi, którzy ich wybrali – powiedział Adam Zelent, przewodniczący Rady Kultury.
Zebrani poparli zaproponowane przez burmistrza Juszczyka zmiany. Od głosowania– jako ciągle jeszcze oficjalny organizator Dni Nysy - wstrzymała się Janina Janik z NDK. Przedstawiła ona zebranym inny pomysł:
- Zorganizujmy dla mieszkańców wielki finał, wydarzenie artystyczne finansowane przez Urząd Miejski, ale takiej rangi, że zapamiętają je przez cały rok. Niech to będzie występ na wykonawcy na światowym poziomie, na przykład chóru Aleksandrowa.
- Jest to sprawa do przemyślenia i dyskusji – zgodził się Aleksander Juszczyk. – Jednak przypomnę, że stwarzamy szansę kontynuacji koncertów na stadionie. Pod warunkiem, że zorganizuje ja jakaś agencja.
No i pod warunkiem, że taka agencja się znajdzie, spełni warunki gminy i zapewni odpowiedni program za cenę, którą będą skłonni zapłacić widzowie.
 

 

e-PRENUMERATA >>> gazeta na maila

Zapisz się do Newslettera - będziesz otrzymywał/a na maila najnowsze informacje z Nysy24 oraz e-wydanie gazety NYSA 24 Informacje Nyskie w formacie PDF.

NAJNOWSZE ARTYKUŁY



Rozpoczęła się utylizacja świń w pobliżu miejsca wykrycia ASF

poniedziałek, 28 lipca 2014 godz: 13:17

Milion tuż tuż. Na wybór OFE lub ZUS czas już tylko do czwartku

poniedziałek, 28 lipca 2014 godz: 13:17

Krótko i w powiększeniu

poniedziałek, 28 lipca 2014 godz: 13:16

Turystka za kawę na Shellu zapłaciła prawie 300 zł

poniedziałek, 28 lipca 2014 godz: 13:09

Jaceniuk zaciska pasa. Zabiera dodatki politykom i nakłada nowy podatek - na armię

poniedziałek, 28 lipca 2014 godz: 13:04

Kiedy dłużnikowi trzeba pozwolić upaść

poniedziałek, 28 lipca 2014 godz: 13:00

Dom w plecaku

poniedziałek, 28 lipca 2014 godz: 13:00

Polak awansuje w Tesco

poniedziałek, 28 lipca 2014 godz: 12:57

Od dziś PKO PB wypłaca pieniądze klientom upadłego SKOK-u Wspólnota

poniedziałek, 28 lipca 2014 godz: 12:57

Nie żyje Sławomir Opala - pierwowzór serialowego Pitbulla

poniedziałek, 28 lipca 2014 godz: 12:54

Dwie 15-latki ruszyły w pościg za złodziejami portfela

poniedziałek, 28 lipca 2014 godz: 12:51

Angela Merkel ma jednego oficjalnego sobowtóra. To opolanka

poniedziałek, 28 lipca 2014 godz: 12:49

Spokój w Strefie Gazy po interwencji ONZ [GALERIA]

poniedziałek, 28 lipca 2014 godz: 12:46

Prof. Chazan zamierza wrócić do Szpitala im. Świętej Rodziny

poniedziałek, 28 lipca 2014 godz: 12:36

Kosztowny rok dla ubezpieczycieli lotniczych. Najwyższy rachunek od 2001 r.

poniedziałek, 28 lipca 2014 godz: 12:34

Niemiecka prasa: Sankcje gospodarcze muszą mocno uderzyć w Putina

poniedziałek, 28 lipca 2014 godz: 12:33

Jest skarga kasacyjna w sprawie izolacji Mariusza T.

poniedziałek, 28 lipca 2014 godz: 12:30

Prawie milion już w OFE

poniedziałek, 28 lipca 2014 godz: 12:29

Zaginął Leszek Gadomski

poniedziałek, 28 lipca 2014 godz: 12:28

Ukraińcy opanowali miasta w pobliżu miejsca katastrofy boeinga

poniedziałek, 28 lipca 2014 godz: 12:27

Awans Janowicza. Radwańska wciąż piąta

poniedziałek, 28 lipca 2014 godz: 12:22

Właściciele Jukos mogą pozwać Rosneft i BP

poniedziałek, 28 lipca 2014 godz: 12:22

Siły rządowe Ukrainy w miastach w pobliżu katastrofy MH17

poniedziałek, 28 lipca 2014 godz: 12:21

Siły rządowe Ukrainy w miastach w pobliżu katastrofy MH17

poniedziałek, 28 lipca 2014 godz: 12:21

Banki manipulowały ceną srebra

poniedziałek, 28 lipca 2014 godz: 12:18